Aranżacja wnętrz

Wielki powrót wnętrz w stylu Memphis

• Zakładki: 10


Nazwana na cześć piosenki Boba Dylana i starożytnego egipskiego miasta awangardowa grupa projektowa Memphis, która powstała na początku lat 80. minionego stulecia, była dla świata designu tak samo szokująca, jak mięsna sukienka Lady Gagi dla show-biznesu, świata mody i organizacji walczących o prawa zwierząt. Wolność eksperymentowania zapewniła wizjonerskiemu ruchowi długowieczność, mimo że pierwsza fala trendu minęła wraz z odejściem założyciela. 59. edycja największych na świecie targów designu i wyposażenia wnętrz Salone del Mobile w Mediolanie i zaprezentowane tam projekty angielskiej designerki Bethan Laury Wood, inspirowane dokonaniami grupy Memphis, ponownie zwróciły oczy świata na łamiące wszelkie zasady charakterystyczne krzywizny. Przypomniały, że Memphis to nie styl, a wręcz życiowa postawa.

Lata 80. w Polsce i na świecie

Meblościanka na wysoki połysk, boazeria, tapety na ścianach, niski stolik kawowy i paprotka w doniczce, a wszystko to w oparach formaldehydu i fenolu, którymi nasączano płyty wiórowe zastępujące drewno w czasach kryzysu ekonomicznego i produkcyjnego chaosu. Choć lata 80. w Polsce przez historyków designu nazywane są straconą dekadą i wielu z nas za żadne pieniądze świata nie wróciłoby do wystroju wnętrz z tamtych czasów (ani do natapirowanych do granic możliwości fryzur, wyglądających jak zemsta fryzjera), pierwsza połowa lat 80. na Zachodzie to żywe kolory, szalone wzory, zabawa formą i geometryczne kształty. Estetyka promowana przez założoną w 1981 roku we Włoszech grupę Memphis na zawsze odmieniła świat designu. Styl Memphis w 2022 roku powraca w wielkim stylu i odmienionej formie, przeżywając swoją drugą młodość.

Styl Memphis – główne założenia

Memphis jest awangardowy i zaskakujący. Stanowi zaprzeczenie polskiej siermięgi designu lat 80. Pełnymi garściami czerpie z pop-artu, art déco i kiczu lat 50. Stawia na formę, szydząc z funkcjonalności, kpi z minimalizmu, puszcza oko do świata mody. Nieustannie bawi się kontrastem i wywraca na lewą stronę estetyczne przyzwyczajenia innych pokoleń. Nienawidzi wszystkiego, co kochamy i kocha wszystko, czego nienawidzimy. Wnętrze w stylu Memphis pełne jest przedmiotów, które budzą negatywne skojarzenia naszych rodziców. W zupełnie nowym otoczeniu stają się one czymś wyjątkowym dla nas. Memphis był i częściowo nadal jest formą buntu przeciwko temu, co oferował i oferuje świat designu. Parafrazując tytuł najbardziej znanej książki Elizabeth Gilbert, za motto Memphis można uznać „Baw się formą, nie uznawaj kompromisów i miej apetyt na więcej”.

Najważniejsze cechy wnętrza w stylu Memphis:

  • kwestionowanie pojęcia dobrego smaku,
  • wywoływanie reakcji emocjonalnej,
  • zwycięstwo formy nad funkcją,
  • kontrastujące ze sobą kolory,
  • umiłowanie geometrycznych kształtów,
  • czarno-białe grafiki,
  • krzykliwe printy,
  • zabawy wzorami i teksturą,
  • swobodne łącznie takich materiałów jak plastik, lastryko, szkło, kamień,
  • wzór Bacterio squinggles zaprojektowany przez założyciela grupy Memphis Ettore Sottsassa,
  • zamiłowanie do zawijasów, zaokrąglonych krawędzi i krzywych (np. podstawy mebli zastąpione przez walce, koła, stożki).

Memphis w 2022 roku

Jest nieco bardziej pokorny. Wynika to zapewne z covidowych i pocovidowych realiów. One pchnęły nas w ramiona naturalnych materiałów, mających zapewnić nam odpowiednie otoczenie do wypoczynku. Plastikowy zapał, związany z zapraszaniem tego materiału nawet do luksusowych salonów, nieco osłabł. Na pierwszy plan odświeżonej wersji stylu Memphis wybijają się nieoczywiste połączenia kolorystyczne, materiały o ciekawych fakturach i mnóstwo geometrycznych wzorów. Kwadraty, koła, trójkąty, esy-floresy – to memphisowe tygryski lubią najbardziej. Choć Memphis wyrzeka się minimalizmu, stroniąc od niego bardziej niż diabeł od święconej wody, warto zadbać o to, by baza do pełnych kontrastu zabaw aranżacyjnych była neutralna i skromna w formie. Podłoga powinna być wykonana z drewna, betonu lub kamienia, a ponadto pozbawiona wszelkich wzorów. Ściany muszą być utrzymane w neutralnych barwach, by mogły stanowić piękne tło dla krzykliwych mebli i dodatków. Kontrast kontrastem, ale równowaga musi być – wszak nie chcemy przekraczać granicy dobrego smaku. Jeśli powroty, to tylko z klasą.

Podłoga na ścianie

Jak czegoś nie można, a bardzo się chce, to…Memphis. Choć zdrowy rozsądek nakazywałby pozostawienie ścian neutralnych, jeśli cała reszta miałaby głośno krzyczeć o swej obecności, Memphis wprowadza podłogę na ściany, szczególnie za wezgłowiem łóżka. Drobna jodełka, kwadraty lub drabinki stanowią idealne dopełnienie szalonych projektów. Do łask zaczynają wracać zaokrąglone wnęki i łuki – malowane farbą lub w formie tapet. Zabawa konwencją i otwarcie się na nowe to podstawy stylu Memphis. Dobra wiadomość dla nieco mniej odważnych, którym nie do końca po drodze z łamaniem wszelkich schematów, jest taka, że wystarczy wprowadzić niewielki element nawiązujący do oryginalnego i eklektycznego stylu Memphis, by uczynić wnętrze modnym. Kolorowy stolik kawowy z pleksi, lampa o niecodziennej formie, kolorowa kanapa modułowa, różnobarwna ceramika, czy też dywan w geometryczne wzory – wybór należy do Ciebie.

Lata 80. – wzory

W latach 80. w niemal każdym polskim domu znajdowały się sztuczne kwiaty. Były one zarówno zbieraczami kurzu, jak i przykładami złego smaku. Idea jednak była słuszna. Chodziło o wprowadzenie do domu jak najwięcej zieleni. To była wręcz typowa obsesja na punkcie roślin, której zalążki można odnaleźć w USA tuż po II wojnie światowej. To właśnie wtedy projektantka wnętrz Dorothy Draper po raz pierwszy stworzyła tapetę i tkaninę z tropikalnymi wzorami, które tak bardzo pokochały aranżacje z lat 80.  Egzotyczne dekory na ścianach, tekstylia ozdobione liśćmi palmy czy też przywodzące na myśl zebrę lub lamparta printy, do tego bananowce, palmy i sukulenty – tropikalne klimaty powracają wraz z motywami lat 80., a gościnny Memphis zaprasza je do swojego królestwa. Memphis wraca również ze wzorem Bacterio squiggle (z ang. pokręcony). Eliminuje on standardowo stosowane linie proste, wykrzywiając nogi mebli i podłokietniki. Wprowadza również oparcia zbudowane z linii pofalowanych lub wygiętych w zygzak.

Kolory stylu Memphis

Projekty grupy Memphis słyną zarówno z jasnych, pastelowych, jak i niemal neonowych odcieni. Memphis kocha żółty, pomarańczowy, limonkowy, turkusowy, zielony, amarantowy, różowy w odcieniu podstawowym (magenta), niebieski i czerwony.  To właśnie te kolory wróciły na salony. Często zestawiane są z bielą i czernią, szczególnie tą, która występuje w naprzemienne układanych pasach i kratach.

Dodatki podkreślające styl Memphis

Zasada jest prosta. Jeśli „zamemphisujemy” ściany, stosując charakterystyczne dla tego stylu kolory, faktury i wzory, to dodatki powinny być stonowane. Tako rzecze kontrast! Jeśli natomiast zaczynamy metamorfozę wnętrza klasycznego, możemy postawić na wyraziste dodatki. Znakomicie sprawdzą się plakaty w stylu Warhola, obrazy w duchu pop-artu i lustra w fantazyjnych ramach. Kolorowe poduszki w neonowych kolorach, zasłony w ciekawe printy, plastikowe misy i wazony, lampy z kolorowymi kloszami lub o geometrycznej podstawie, a ponadto wszelkie dodatki w stylu vintage – możliwości jest naprawdę wiele.

Styl Memphis nie jest dla każdego

Wnętrza w stylu Memphis nie stanowią kalki sprzed czterdziestu lat, a jedynie czerpią z tego popularnego stylu. Łączą geometryczne formy, tak charakterystyczne dla tego włoskiego designu, z delikatnymi kolorami i krzywiznami art déco. To styl, który wzbudza skrajne emocje. Albo kocha się go, albo nienawidzi. Nie ma miejsca na nic pośrodku. Jeden z krytyków designu określił Memphis jako „ślub Bauhausu i Fisher-Price”. Memphis jest idealny dla tych, którym marzy się mała rewolucja wśród czterech ścian. Pokochają go osoby chcące uciec od powtarzalności występującej w projektowaniu wnętrz. Jako że bardzo łatwo przesadzić i z ramion Memphis wpaść w ramiona kiczu, swoją przygodę z tym stylem warto zacząć od wybrania 3 przewodnich kolorów i eksperymentowania z ich odcieniami. Elementy geometryczne należy wprowadzać małymi kroczkami. Choć Memphis wyznaje zasadę „im więcej, tym lepiej” na początku drogi do wymarzonego wnętrza zalecana jest ostrożność.

M.Ś.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
37 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.