fbpx
Budowa domu

O czym musisz wiedzieć w kontekście bezpieczeństwa pożarowego instalacji fotowoltaicznych?

• Zakładki: 19


Rozwijający się rynek fotowoltaiki w Polsce, sprawia, że z czasem zmieniają się też zapisy prawa związane z bezpieczeństwem, w tym dotyczącym zabezpieczenia PPoż. 19 września 2020 roku weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo budowlane, a także niektórych innych ustaw dotyczących kwestii budownictwa. Wprowadzone zostały m. in. zmiany w zasadach postępowania przeciwpożarowego dotyczące instalacji fotowoltaicznych.

Zmiana przepisów z zakresu PPOŻ ma na celu m. in. zwiększenie bezpieczeństwa pożarowego instalacji fotowoltaicznych w Polsce. Należy w tym miejscu podkreślić, że instalacje PV same w sobie nie przyczyniają się do pojawienia się ryzyka pożaru. Jeśli już występują pożary w instalacjach fotowoltaicznych, to wynikają one z czynników zewnętrznych, np. wyładowań atmosferycznych. Bardzo rzadko zagrożenie pożarowe powodują awarie urządzeń.

Bezpieczeństwo pożarowe instalacji fotowoltaicznych – co mówi prawo budowlane

Zapisy w nowym prawie budowlanym dotyczą m. im. bezpieczeństwa przeciwpożarowego w kontekście instalacji fotowoltaicznych. W przypadku instalacji PV zapisy w nowym prawie budowlanym dotyczą:

  • uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń PPOŻ,
  • zgłoszenie do organów Państwowej Straży Pożarnej każdej instalacji PV.

Już we wcześniejszych zapisach prawa budowlanego wymagane było uzgadnianie projektów instalacji fotowoltaicznych z rzeczoznawcami. Natomiast od 19 września 2020 roku znacznie wydłużyła się lista instalacji PV, które podlegają temu uzgodnieniu.

Wymagania dla instalacji powyżej 6,5 kWp zgodnie z prawem budowlanym

Przed 19 września 2020 roku uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń PPOŻ były wymagane tylko w przypadku instalacji fotowoltaicznych na budynkach charakteryzujących się szczególnymi wymogami dotyczącymi bezpieczeństwa PPOŻ. Jednak w nowym prawie budowlanym obowiązek dotyczy już każdej instalacji fotowoltaicznej, w której moc zainstalowanych modułów PV przekracza 6,5 kWp. Mowa tu u każdej instalacji bez względu na rodzaj i charakter budynku, czy też lokalizację tej instalacji. W związku z tym aktualnie uzgodnieniom podlegają również instalacje PV, które są posadowione na gruncie, pomimo iż są one dużo mniejszym zagrożeniem pożarowym, od instalacji o mocy 5 kWp, które to zamontowane są na budynku o szczególnych wymogach dotyczących bezpieczeństwa PPOŻ.

Systemy zabezpieczeń PV testowane na rynku

Czy nowe przepisy są słuszne, w wielu aspektach może być dyskusyjne, niemniej w każdym możliwym przypadku należy się do tych przepisów dostosować. Poza tym przepisy PPOŻ dotyczące instalacji PV są nieprecyzyjne, to z kolei pozostawia szerokie pole do interpretacji, a zastosowane rozwiązania mogą być nieefektywne. Obecnie testowanych jest kilka rozwiązań z tego zakresu:

Opcja 1 – dodatkowe skrzynki DC na dachu

Jedno z rozwiązań to montaż dodatkowych skrzynek zabezpieczających po stronie prądu stałego na dachu, na którym znajduje się z instalacja. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że przyczyną powstawania zagrożeń pożarowych w instalacjach PV są często pojawiające się łuki elektryczne na łączeniach MC4. Dodatkowe skrzynki DC umieszczone na dachu (zwłaszcza z łączeniami MC4) mogą przyczyniać się do zwiększenia prawdopodobieństwa wystąpienia błędów instalatorskich. Łączenia MC4 zawsze muszą być tego samego producenta i typu. W przypadku, gdy są niekompatybilne stwarzają ryzyko wystąpienia awarii, co w konsekwencji może doprowadzić do pożaru. Poza tym, zabezpieczenia tego rodzaju mogą mieć wyłącznik temperaturowy. Ten z kolei przy określonej temperaturze, jaka może się pojawić na rozgrzanym dachu, sprawia, że zabezpieczenia te przestają one działać.

Opcja 2 – optymalizatory mocy

Kolejnym rozwiązaniem stosowanym na polskim rynku są optymalizatory, które powodują elektroniczne obniżenie napięcia do 1V na pojedynczym panelu. Jednak wyłączniki systemów fotowoltaicznych w obwodzie DC nie są w 100% bezpieczne, gdyż uszkodzony układ PV może wciąż być zasilany energią. Ponadto urządzenia tego typu często nie spełniają wymogów rozłączników, które powinny być stosowane w ochronie przeciwpożarowej. Połączenia modułów PV oraz podłączenie powstałych ciągów do inwertera wymagają złącza DC. W przypadku zastosowania optymalizatorów liczba punktów kontaktowych prawie trzykrotnie się zwiększa. Im większa liczba połączeń na dachu, tym z kolei większe ryzyko pożaru. Optymalizatory mocy zwiększają również prawdopodobieństwo wystąpienia błędów instalacji oraz ryzyko niedopasowania złączy prądu stałego – to także może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Nowe zapisy w prawie budowlanym dotyczące bezpieczeństwa pożarowego w instalacjach PV na pewno uporządkują wiele spraw w kwestii tego bezpieczeństwa. Przepisy te odbiją się z dużym stopniu na firmach które proponują rozwiązania z wykorzystaniem falowników stringowych. Natomiast mikrofalowniki to rozwiązanie bezpieczne pod każdym względem, w tym także w kwestii PPOŻ.

Marek Lont

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
14 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.