fbpx
Ciekawe rozwiązania

Nawadnianie ogrodu – wszystko co trzeba wiedzieć – wyjaśniamy

• Zakładki: 4


Dbanie o posesję może zająć Ci mniej czasu, jeśli zdecydujesz się na automatyczne nawadnianie ogrodu. Czy warto wybrać tego typu system? Tak! Chodzi nie tylko o oszczędność czasu, lecz także dobro roślin. Nie ma ryzyka, że zapomnisz o podlewaniu. Roślinność porastająca Twoją posesję zawsze otrzyma właściwą dawkę wody. Wystarczy, że w odpowiedni sposób zaprogramujesz sterownik.

Jakie nawadnianie ogrodu bez kopania?

Nawadnianie ogrodu naziemne sprawdzi się, kiedy przestrzeń wokół domu jest już wykończona. Zdecyduj się na wykorzystanie linii kroplujących. Warto zastosować je przy rabatach. Nawadnianie ogrodu kropelkowe działa precyzyjnie. Woda dostarczana jest oszczędnie, więc nie ma ryzyka przelania rośliny. Ten sposób zabezpiecza też przed zmoczeniem liści i oparzeniami słonecznymi. Ważny element to pompa do nawadniania ogrodu. Pobiera ona wodę ze źródła, a następnie przekazuje ją do systemu. Przed podjęciem decyzji sprawdź różne rozwiązania:

przewody kroplujące;

systemy nawadniające;

zraszacze.

Jak często podlewać trawę po zasianiu?

Trawa po zasianiu wymaga częstego podlewania. Możesz nawadniać ją raz lub dwa razy dziennie. Odpowiedni poziom wilgotności gleby przyczyni się do rozbudowania systemu korzeniowego trawy. Zbyt rzadkie podlewanie sprawi, że trawnik będzie osłabiony. Na początku stosuj delikatny strumień. Dzięki temu unikniesz wypłukania nasion i tym samym nierównej murawy. Trawę nawadniaj rano i wieczorem.

Kiedy włączyć nawadnianie ogrodu po zimie?

Nim uruchomisz nawadnianie ogrodu na zimę, sprawdź, czy ziemia na głębokości około 30 cm jest już rozmarznięta. Jeśli tak, możesz włączyć system. Przed rozpoczęciem korzystania z instalacji skontroluj wszystkie jej elementy. Koniecznie może być przepłukanie systemu z nieczystości, a także usunięcie ewentualnych nieszczelności.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
8 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.