fbpx
Aranżacja wnętrz

Jak urządzić mieszkanie pod wynajem?

• Zakładki: 12


Właściciele mieszkań pod wynajem, tak zwanych „buy to let”, muszą dokładnie przemyśleć sprawę ich aranżacji. Wystrój wnętrza wpływa bowiem na szybkość znalezienia najemców i zysk, jaki możemy uzyskać z inwestowania w nieruchomości. Od razu zdradzamy, że nie jest to taka prosta sprawa i bardzo często popełniamy wiele błędów. O czym należy pamiętać, a z czego zrezygnować? Dowiecie się tego z naszego artykułu.

Im szybciej zrozumiemy, że nasz gust, fantazja, wizja aranżacyjna nie mają żadnego znaczenia, tym lepiej. Mieszkanie, które ma przyciągać potencjalnych klientów, powinno być przestrzenią neutralną, ergonomiczną i przytulną. Ma cieszyć oko i być funkcjonalne. Kluczem powinna być prostota. Dlaczego? Mieszkania pod wynajem to typ przestrzeni aranżowanej przez dwie strony – właściciela i najemcę. Nowy lokator wprowadzi do wynajętej przestrzeni wiele przedmiotów, kawałek swojego życia, więc należy podarować mu szansę na poczucie się jak u siebie, jak w domu. Podsumowując ten wątek, właściciel powinien stworzyć przestrzeń, która będzie odpowiadała potrzebom różnych osób, stanowiącą zalewie bazę do aranżacyjnych wizji nowego najemcy czy też najemców.  O tym, w jakim stanie oddamy wnętrze, w dużej mierze będzie decydować nasz budżet. Tak naprawdę mamy trzy opcje.

  • Mieszkanie bez mebli, ale z podstawowym wyposażeniem kuchenno-łazienkowym (zlew, kuchenka, sedes, umywalka, kabina prysznicowa).
  • Umeblowane w podstawowym zakresie (szafa, łóżko, ewentualnie stół).
  • W pełni umeblowanie i wyposażenie mieszkanie (naczynia, pościel, odkurzacz, deska do prasowania itp.).
freepik.com/vanitjan

Kolory i materiały wykończeniowe

Biel

Do mieszkania pod wynajem warto wprowadzić jasną, neutralną kolorystykę, która będzie dobrą bazą do dalszych metamorfoz wnętrza, już w wykonaniu najemcy. Najlepszym wyborem będzie biel, czyli najbardziej uniwersalny kolor z całej palety barw. Dodatkowo kolor ten optycznie powiększa wnętrza, dodając im lekkości. By uniknąć wrażenia sterylności w mieszkaniu (skojarzenia z obiektami leczniczymi), dobrym rozwiązaniem będzie wprowadzenie kilku dodatków o neutralnej barwie (np. szarych) lub też elementów drewnianych, które zawsze są dobrym wyborem. Wybierajmy farby o dobrym kryciu, odporne na zabrudzenia wynikające z codziennego użytkowania wnętrza. Jeśli z jakiego powodu zdecydowaliśmy się na tapety i nic nie jest w stanie przekonać nas do zmiany decyzji, to niech będą one flizelinowe. Te cieńsze potrafią odbarwić się, a czasami nawet zniszczyć, po uprzednim kontakcie z wilgotną gąbką lub szmatką.

Podłogi

Elementem, na którym nie można oszczędzać, są podłogi. Dobrej jakości podłoga pozwoli uniknąć częstych napraw lub nawet wymiany. Powinna być wykonana z materiałów odpornych na niszczenie, łatwych w utrzymaniu. Wynajem ma charakter czasowy, a chyba nie chcemy po każdym wygaśnięciu umowy najmu zabierać się za remont.  Pozorne oszczędności (tańsza podłoga) to żadne oszczędności.

Kafle w łazience

Jako że ewentualne naprawy i remonty będą po stronie właściciela, urządzając łazienkę, miejsce kłopotliwe, narażone na bezpośredni kontakt z wodą, również musimy sypnąć groszem. Nie damy go jednak Wiedźminowi, lecz pracownikom sklepów z armaturą łazienkową, płytkami i materiałami do zabezpieczania ścian przed wilgocią. Urządzając łazienkę, wybierzmy płytki, które będą neutralne, bo szybko ich nie zmienimy. Nie należy zapomnieć o przyświecającej nam zasadzie neutralności, więc krzykliwym płytkom mówimy nie. Przypomnijcie sobie, co, ile lat przeprowadzacie remont własnej łazienki, zdzieracie płytki ze ścian. Właśnie! Czyli już wiadomo, że to sprzęt, który ma posłużyć przez lata. Nie powinien ulegać modom i dobrze komponować się z wieloma elementami wystroju wnętrz, tworząc ciekawe połączenia. Przestrzegamy też przez „zapłytkowaniem” całej przestrzeni łazienkowej. Miejsca narażone na wilgoć wystarczy zabezpieczyć odpowiednimi preparatami.

Mieszkanie funkcjonalne

Obserwacja rynku nieruchomości pokazuje, że wśród mieszkań pod wynajem największą popularnością cieszą się te o powierzchni 30-40 metrów kwadratowych, czyli rozkładowe M2. Wynika to z istnienia dużej grupy osób, która może zainteresować się takimi mieszkaniami. Tego typu wnętrze łatwo dopasować do aktualnych warunków rynkowych, jak również swojego planu biznesowego.

W mieszkaniach raczej kameralnym niezwykle ważne jest odpowiednio dużej ilości miejsc do przechowywania rzeczy. W końcu mieszkanie musi być praktyczne. Warto zatem zainteresować się szafami wnękowymi, które z powodzeniem można zamontować w przedpokoju, łazience i salonie. Tego typu szafa pomoże wyrównać nieregularne wnętrze. W niewielkiej kuchni, rozkładanym blatem przytwierdzanym do ściany możemy zastąpić stół, przy którym na ogół spożywamy posiłki. Sprawdzonym rozwiązaniem jest również miniwyspa z dużą ilością miejsca do przechowywania i ukrytym blatem roboczym. Jeśli krzesła to sztaplowane, czyli z możliwością układania jednego na drugim lub podwieszane. Do salonu polecamy narożnik z funkcją spania, który przyda się na wypadek zasiedzenia się gości.

Pokaż, jak to może wyglądać

Podobno aż 80% z nas nie ma wyobraźni przestrzennej, więc niemalże puste mieszkanie lub też urządzone neutralnie, ale jednak nie tak, jak sobie wymarzyliśmy, może nie przemówić jak trzeba i do sfinalizowania transakcji nie dojdzie. Warto pomóc w zobaczeniu możliwości przyszłego domu poprzez wydzielenie konkretnych stref i nadanie im funkcji.  Jeśli finanse nie staną na przeszkodzie, w salonie może pojawić się kącik do spożywania posiłków, miejsce na podwieszany fotel, a w sypialni biurko do pracy lub też minitoaletka. Wszystko tak naprawdę będzie zależeć od wyobraźni właściciela.

Absolutnie zabronione!

Niedopuszczalne jest wyposażanie nowego mieszkania rzeczami zebranymi z innych wnętrz, przejętymi po żyjących lub zmarłych członkach rodziny albo meblami, które przez lata mieszkały w piwnicy. Pewnie słyszeliście, jak mawiają, że dobra sieciówka meblarska nie jest zła. Na pewno jest lepsza niż łóżko po babci, choćby nawet lata temu spał w nim, będący przejazdem arystokrata o nienagannym manierach, mający wielu wpływowych znajomych. Wyposażenie mieszkania sprzętami, które są z tak zwanej innej parafii, może sprawić, że najemca uzna właściciela za osobę nieprzykładającą się do wielu spraw, która w trakcie trwania umowy będzie załatwiała tematy związane z mieszkaniem tak, jak je urządziła, czyli byle jak. Bylejakość przyciąga takich samych najemców, przez co rozumiemy nieskorych do regularnego płacenia czynszu.

Przytulne dodatki

Ciepłe i przytulne – takie wnętrze lubimy najbardziej. Potwierdzają to dekoratorzy. Nasza neutralność aranżacyjna nie musi być surowa. Przed pokazaniem mieszkania potencjalnemu najemcy, warto zadbać o obecność miękkiego dekoru. Na pewno znajdziesz coś dla swojego wnętrza wśród mięsistych materiałów (wełna, żakard, plusz) i poduszek. Zanim jednak rzucisz je na łóżko, zadbaj o to, by było pięknie zaścielone. Tak niewiele może zrobić tak wiele.

Podsumowanie

Neutralność przede wszystkim. Ciepłe dodatki jak najbardziej. Tanim materiałom wykończeniowym i będących efektem zbieractwa meblom mówimy nie. Unikamy drobnych ozdób typu wazony i figurki, serwetki, bo mogą przynieść odwrotny od zamierzonego efekt. Wszak gust to sprawa indywidualna. Jeszcze raz podkreślamy, że kluczem do sukcesu na rynku wynajmu jest prostota. Nie można zapomnieć też o czystości. Zawsze warto sprawdzić, czy kosz na śmieci jest pusty.

M.Ś.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
40 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.